REST – sierociniec pangolinów i wspaniałych ptaków

REST to The Rare & Endangered Species Trust (Fundusz na rzecz rzadkich i zagrożonych gatunków) założony w 2000 r. przez Marię Diekmann. Trafiliśmy na trop tej organizacji zbierając materiały do książki o Namibii. Już wtedy wiedziałam, że koniecznie chcę to miejsce odwiedzić!

UWAGA z maja 2021: sprawdź przed przyjazdem, czy REST przyjmuje gości. Właśnie dostałam mail od Marii, że jeszcze nie dostali odnowienia koncesji na prowadzenie REST oraz że prawdopodobnie spotkanie pangolinów nie będzie już tak łatwe.

Sęp wita przy wjeździe!

Sęp wita przy wjeździe!

Z Marią znamy się mailowo (to właśnie ona udostępniła nam zdjęcie łuskowca do książki). Witamy się jakbyśmy się znały od dawna. Dziś oprowadzi nas po swoim ośrodku. To właśnie ona wymyśliła „Zapomnianą piątkę” by zwrócić uwagę ludzi na inne gatunki zwierząt, które też wymagają ochrony.

REST – wkraczamy w świat zwierząt

Na początek wchodzimy całą grupą do woliery. W środku widzimy ptaki: orła sawannowego i orła plamistego. Ten pierwszy ma nogę w gipsie, ten drugi trafił do REST kompletnie sparaliżowany. Choć udało się przywrócić mu częściową sprawność, to w wypadku (pewnie było to zderzenie z autem) stracił oko.

Te orły nie mają szans na wolności.

Te orły nie mają szans na wolności.

Jak widzicie wszystkie zwierzęta tutaj nie nadają się do wypuszczenia na wolność. – opowiada Maria. – Jednak gdy tylko to możliwe nasi podopieczni wracają do naturalnego środowiska. A wtedy ich nie zobaczycie, bo w naturze zwierzęta unikają kontaktu z ludźmi.

Przechodzimy do kolejnej woliery, gdzie króluje para sępów płowych. Halle i Nesher wyglądają dostojnie, w walentynki sprawiły wiele radości wszystkim, bo zaczęły budowę wspólnego gniazda. Kto wie, może REST doczeka się puchatego malucha? Tymczasem nim Maria zacznie opowiadać o sępach – w tle dostojnie przechadza się Ollie, skutecznie ściągając na siebie uwagę. Szeroko rozkłada skrzydła, kiwając się na boki. Wygląda jakby balansował na linie!

Ollie się popisuje!

Ollie się popisuje!

Ach ty artysto – śmieje się Maria. – Zawsze tak robi, bo wie, że może być gwiazdą spotkania! No dobrze, opowiem najpierw o tobie. Po angielsku jest nazywany bateleur (po polsku kuglarz lub akrobata). Wiecie, czemu się tak kiwa? Bo praktycznie nie ma ogona! Orły zwykle mają długie ogony do sterowania w locie, ale ten równowagę zawdzięcza skrzydłom.

Pozytywne sępy

Griffon Vulture (sęp płowy) to skrajnie zagrożony gatunek i właśnie z ich powodu powstała nasza organizacja. Są super sępami w Afryce, a tak mało wciąż o nich wiemy! – Maria o sępach może opowiadać godzinami. – Sępami nikt się nie zachwyca. Nie są pozytywnymi bohaterami w pop kulturze. Gdy słoń zostanie zabity przez kłusownika – nie wiemy o tym. Nie mamy wystarczającej ilości helikopterów ani ludzi, by co dzień monitorować teren. Ale mamy sępy. Gdy pierwszy zobaczy padlinę – kołuje nad nią. To jak zaproszenie na imprezę: „wpadajcie”! Im więcej ptaków – tym większa padlina.

Sępy płowe: Halle i Nesher.

Sępy płowe: Halle i Nesher.

Czasem zlatuje się nawet 100 sępów. Kłusownicy wiedzą, że kołujące sępy ściągną ludzi. Zatem zabijają słonia, zabierają jego kły i zatruwają mięso. W ten sposób mogą zabić nawet kilkaset sępów naraz! Ale gdy w przyrodzie zabraknie sępów – zaczną się prawdziwe kłopoty.

Czy wiecie, że wąglik może się rozwinąć w padlinie, gdy leży przez kilka godzin na słońcu? Ale sępy zjadają wszystko błyskawicznie. Dzięki temu zapobiegają rozprzestrzenianiu się chorób i epidemii. Jeśli kochasz zwierzęta – musisz też kochać sępy!

Maria w ośrodku REST opowiada o ochronie zwierząt.

Maria w ośrodku REST opowiada o ochronie zwierząt.

REST był pierwszą organizacją w Afryce, zajmującą się sępami płowymi. Była to dosłownie ostatnia chwila, bo w Namibii było wtedy zaledwie 12 osobników!

Spacer z łuskowcem

Pora na spotkanie z najsłodszym i najmniej znanym zwierzęciem. Łuskowce (pangoliny) są dramatycznie zagrożone, bo ich łuski oraz mięso są masowo wywożone do Chin… Mówi się, że w Afryce co roku jest zabijany milion łuskowców! To najczęściej przemycane zwierzę na świecie! Są tylko dwa ośrodki, gdzie są pangoliny oswojone z ludźmi (każdy osobnik ma swego opiekuna) i żyjące na zamkniętym terenie. Jeden to Tikki Hywood Foundation w Zimbabwe, w drugim właśnie jesteśmy.

Łuskowce mają pod łuskami zaskakująco delikatną skórę.

Łuskowce mają pod łuskami zaskakująco delikatną skórę.

Dziś w ośrodku przebywają dwa łuskowce, wiodąc życie podobne do tego na wolności. Śpią bezpiecznie do późnego popołudnia, po czym ruszają na poszukiwanie jedzenia, w czym towarzyszą im wolontariusze. Obserwują ich zachowanie i robią notatki, byśmy dowiedzieli się jak najwięcej o tych niezwykłych stworzeniach.

Łuskowiec rusza na żer!

Łuskowiec rusza na żer!

Stworzenia ruszają przed siebie. Jest to tak niezwykły widok, że przez chwilę wszyscy patrzymy jak urzeczeni. Wiemy, że mamy nie stawać przed nimi, by nie przeszkadzać im w szukaniu jedzenia, ale okazuje się, że nie tak łatwo za nimi nadążyć! Maluchy zadziwiająco szybko idą na dwóch łapach.

Niełatwo dogonić łuskowca!

Niełatwo dogonić łuskowca!

Wtulony w Marię łuskowiec wygląda uroczo.

Wtulony w Marię łuskowiec wygląda uroczo.

Przypomina mi się mem widziany w sieci. Łuskowiec ze złożonymi łapkami patrzy w kamerę, podpis głosi: „Kiedy wstydzisz się zaprosić dziewczynę na randkę”. – Oczywiście, że znam to zdjęcie, sama je zrobiłam! – śmieje się Maria. – Nie liczyłam, ale chyba co drugie zdjęcie w sieci pochodzi od nas!

Odwiedziny w REST – info praktyczne

  • REST możesz odwiedzić rano (11.00) lub po południu (17.00) – tylko podczas popołudniowych wizyt są szanse na spotkanie z pangolinami.
  • Koszt odwiedzin 35 USD (wizyta poranna), 55 USD (wizyta popołudniowa) dzieci poniżej 12 lat – 50% zniżki.
  • UWAGA! WYMAGANA wcześniejsza rezerwacja odwiedzin!
  • Podczas spotkania ze zwierzętami nie należy ich dotykać ani błyskać fleszem.
  • Przy spacerze z pangolinem nie należy iść przed nim.
  • Na miejscu jest camping – to dobra opcja do przenocowania
  • Ośrodek znajduje się ok 6 km za Outjo przy drodze C39 na Otavi
My i Maria przed ośrodkiem.

My i Maria przed ośrodkiem.

Rest odwiedziliśmy w lutym 2020. Więcej o zasadach odwiedzin w ośrodku tutaj.

UWAGA: w czerwcu 2021 roku organizacja zamieściła wstrząsającą relację na swojej stronie na FB: od miesięcy nie otrzymują (bez wyjaśnień!) zezwolenia na działalność, zaś przedstawiciele rządu skonfiskowali wszystkie próbki i wypchane pangoliny (rujnując 21 lat badań nad zwierzętami. Przed przyjazdem sprawdź jak wygląda aktualna sytuacja. Więcej TUTAJ.
Przeczytaj jak marzenie o Namibii odmieniło moje życie.
Planujesz wyjazd do Namibii? Zajrzyj na nasz portal TravelNamibia!


(c) AfrykAnka.pl

Może Cię zainteresuje...

Zostaw komentarz