Budda – droga do oświecenia

Buddyzm (w założeniu) nie podbija, nie nawraca na siłę. Budda, twórca tej wiary, pokazał tylko drogę. Od ciebie zależy czy nią pójdziesz. Dla większości mieszkańców Birmy jest ich drogą przez życie.

Buddyzm jest jedną z najpiękniejszych i najmądrzejszych wiar, jakie ludzkość stworzyła.
prof. Leszek Kołakowski

Budda odpoczywający - posąg w Bago.

Budda odpoczywający – posąg w Bago.

Budda – narodziny nowej wiary

Wszystko zaczęło się w IV w. p.n.e. Księżna Maja miała niezwykły sen. Oto do jej łona wniknął biały słoń o sześciu kłach, niosący w trąbie kwiat lotosu. Zatem miała urodzić dziecko niezwykłe, dziecko wyjątkowe. A kiedy już maleństwo było obok niej, zamiast wtulić się w mamę stanęło na nogi i przeszło siedem kroków w czterech kierunkach, biorąc symbolicznie świat w posiadanie.

Budda jest opoką i nadzieją.

Budda jest opoką i nadzieją.

Cudowne dzieci budzą podziw ale i lęk. Inność jest zawsze zagrożeniem dla tego co znane. Dlatego gdy Suddhodhana usłyszał od jednego z mędrców, iż jego syn Siddhartha zostanie albo wielkim władcą, albo zbawicielem świata, postanowił mu na wszelki wypadek tego świata nie pokazywać.

Sukcesja tronu wydawała się znacznie atrakcyjniejszym wariantem życia. I tak mały chłopczyk dorastał pośród zabaw, piękna i miłości. Przekonany, iż wszędzie jest tak samo. Rzeczy ułomne i niedoskonałe nie miały prawa wstępu w obręb pałacu.

Długie uszy - pamiątka po noszonej biżuterii.

Długie uszy – pamiątka po noszonej biżuterii.

Do dnia, gdy w wieku 29 lat udał się na brzemienną w skutki przejażdżkę po królewskim parku. Spotkał starca, chorego pokrytego wrzodami, zwłoki niesione wśród lamentu i pobożnego żebraka. Jakim szokiem musiało być dla niego odkrycie, iż istnieje starość, cierpienie i śmierć?

Shwedagon - duchowe serce Birmy.

Shwedagon – duchowe serce Birmy.

Tylko wewnętrzny spokój nędzarza dawał nadzieję. Zrozumiał Siddhartha ułudę w jakiej dotąd żył. Jakim dramatem była dla ojca wieść, iż oto jego ukochany syn porzuca rodzinę, wystawne życie, by jako wędrowny asceta spełnić swe przeznaczenie pomocy światu? Ale czyż najbardziej kochający rodzic, może zatrzymać swe dziecko w drodze ku własnemu życiu?

Jaskinia Ya Tahy Pyan.

Jaskinia Ya Tahy Pyan.

Nie poznałby nikt dawnego księcia w pustelniku odzianym w łachmany. Medytującym i umartwiającym się gorliwie przez sześć lat. Stojącym bez ruchu na deszczu i słońcu, odmawiającym sobie pożywienia i oddechu, zmuszającym ciało do skrajnego posłuszeństwa.

Ogrom wiary w Bago.

Ogrom wiary w Bago.

Gdy zemdlał z głodu, zrozumiał iż błądzi. Wykąpał się i po 49 dniach postu zjadł miskę ryżu, a to nagłe porzucenie ascezy tak zgorszyło jego uczniów, że opuścili go. Legenda mówi też, że któregoś dnia Budda usłyszał jak muzyk poucza swego ucznia: „Jeśli napniesz strunę zbyt mocno – pęknie, jeśli za słabo – nie wyda żadnego dźwięku”. Zrozumiał, że musi normalnie jeść, by jego ciało pomogło mu dotrzeć do końca drogi.

Posągi w Sagaingu.

Posągi w Sagaingu.

Usiadł zatem pod drzewem figowca, który do historii przeszedł jako drzewo Bodhi. Oto chwila, w której Siddhartha Gautama postanowił oddawać się medytacji, dopóki nie rozwiąże zagadki cierpienia. Usiłował mu w tym przeszkodzić Mara – Pan Iluzji, książę demonów, będący symbolem ułudy i słabości umysłu.

Nieskończoność w Hpa An.

Nieskończoność w Hpa An.

Zsyłał burze i złe moce, bestie i ponętne dziewczęta, sączył jad i groził. Wszystko na próżno. Po siedmiu tygodniach Siddhartha osiągnął stan przebudzenia, stając się Buddą. Wtedy Mara zapytał: któż potwierdzi prawdziwość zdarzenia? Spojrzał mu w oczy Budda po czym dotknął dłonią Ziemi, wzywając Ją na świadka. Pokonany Mara musiał ustąpić. Budda rozpoczął swą drogę.

Budda otoczony uczniami - jaskinia Kaw Kun.

Budda otoczony uczniami – jaskinia Kaw Kun.

Posąg w świątyni Ananda - Pagan. Z oddali wygląda na uśmiechnięty...

Posąg w świątyni Ananda – Pagan. Z oddali wygląda na uśmiechnięty…

... z bliska zdaje się patrzeć na ludzi zatroskany.

… z bliska zdaje się patrzeć na ludzi zatroskany.

Buddyzm naucza, iż są cztery podstawy sukcesu. Pierwszą jest wola osiągnięcia go, drugą właściwe do niego dążenie, trzecią wytrwałość, zaś czwartą – mądrość.
Aung San Suu Kyi

xxx
Gdy opublikowałam ten tekst, znajoma napisała do mnie: W świetle dyskryminacji nie-buddystów na Sri Lance czy prześladowań Rohinja w Birmie to słowa że buddyzm nie podbija i nie nawraca na siłę rozmijają się z rzeczywistością. Ludzie są tylko ludźmi i są zdolni do każdego okrucieństwa, również w imię dowolnej religii czy światopoglądu. Buddyzm niestety nie jest odporny na ludzką skłonność do agresji. I niestety jest to prawda. Żadna – nawet najpiękniejsza i najmądrzejsza wiara lub religia – nie zmienia ludzi w aniołów. Niestety…

Przeczytaj o wstępowaniu dzieci do nowicjatu w Birmie.
Zobacz tematy naszych pokazów multimedialnych.


(c) AfrykAnka.pl

Może Cię zainteresuje...

Zostaw komentarz