Słonie – 10 ciekawostek o szarych kolosach

Fascynujące, niezwykłe, unikalne. Słonie od wieków fascynowały ludzi swym ogromem i majestatem. Te wspaniałe zwierzęta w naturze nie mają wrogów, jednak ludzie kupując kość słoniową – skazują je na zagładę.

Należą do słynnej wielkiej piątki. Kiedyś upolowanie słonia było marzeniem myśliwego, dziś turyści chcą upolować jego zdjęcie. Jedziesz na safari? Ten artykuł w formie PDF możesz wydrukować lub wgrać w telefon i zabrać ze sobą w podróż!

Mama i maluch - Tanzania.

Mama i maluch – Tanzania.

Pustynne słonie

Choć te kolosy kojarzą się nam zwykle z sawanną, w Afryce żyją też słonie pustynne (w Namibii i Mali). Są lżejsze od kuzynów z sawanny, mają też dłuższe nogi i szersze stopy. Mają dłuższe nogi i potrafią wędrować nawet do 80 km w poszukiwaniu wody.

Są przy tym niezbędne dla przetrwania innych gatunków, bo w korytach wyschniętych rzek potrafią nogami, trąbą i kłami kopać doły, które stają się wodopojami dla antylop, lwów, żyraf czy też strusi. Największe szanse na spotkanie pustynnych słoni są w okolicach Purros. Często odwiedzają też tutejszy camping, więc zdecydowanie lepiej dobrze schować owoce i warzywa, by ich nie wyczuły!

Purros - kąpiel w piasku nad wyschniętą rzeką.

Purros – kąpiel w piasku nad wyschniętą rzeką.

Coś na ząb

Mają spory apetyt, zjadając ponad 200 kg zieleniny dziennie! Gdy jej braknie (np. w czasie suszy) obdzierają korę z drzew. Potrafią też wypijać jednorazowo między 130 a 220 litów wody!

Słonie w Namibii mają mniejsze ciosy niż te z Afryki Wschodniej. Wszystko przez bardziej ubogą dietę. Żyją też nieco krócej, ponieważ słoniom sześć razy w życiu odrastają zęby. Gdy zetrze się ostatnia para – umierają z głodu. Niestety jedzenie drzew i twardych gałęzi przyspiesza ścieranie się zębów…

Każdy słoń gdy napotka kości innego słonia, wraz ze swym stadem odbywa swoisty rytuał pożegnania, dotykając szczątków trąbą.

Kąpiel cieszy każdego słonia!

Kąpiel cieszy każdego słonia!

A potem znowu w drogę...

A potem znowu w drogę…

Gdy rodzi się maluch…

Ciąża słonia to rekord wśród ssaków: od 18 do 22 miesięcy! Malutki słonik wygląda uroczo! Waży ok. 100 kg i potrzebuje mamy, by dawała mu cień! Dlatego w sierocińcach słoni, sporym wydatkiem są kremy przeciwsłoneczne, chroniące wrażliwą skórę słoników.

Mija dłuższy czas, nim maluch nauczy się posługiwać trąbą! Początkowo by się napić, musi zanurzyć twarz w wodzie. Natomiast by sięgnąć do mleka mamy musi stawać na tylnych nogach! Małe łasują mleko nawet do 6 roku życia!

Mamo! Tu jestem!

Mamo! Tu jestem!

Na drodze słonie mają pierwszeństwo!

Na drodze słonie mają pierwszeństwo!

Co oznacza trąba do góry?

Trąba anatomicznie jest połączeniem nozdrzy i górnej wargi. Wedle różnych szacunków ma między 8000 a 60000 mięśni! Najczęściej statystyki podają liczbę 40 000 – dla porównania całe ciało człowieka ma 600 mięśni.

Waga trąby wynosi nawet do 200 kilogramów! Jest zbudowana z mięśni, naczyń krwionośnych i limfatycznych, nerwów, tkanki tłuszczowej, skóry i włosów. Czasem słonie przekładają sobie trąbę przez kieł – wygląda to, jakby się nią bawiły 😀

Trąba służy do zabawy...

Trąba służy do zabawy…

...do przytulenia...

…do przytulenia…

I do walki!

I do walki!

Trąba słonia jest niesamowicie wielofunkcyjna. Służy przede wszystkim do oddychania, wąchania, picia i kąpieli, jak również do zbierania pożywienia i zrywania gałęzi z wyższych partii drzewa. A także pogłaskania malucha!

Słoń z trąbą do góry nie przynosi szczęścia! To informacja, że zamierza zaatakować! Co ciekawe trąba słonia afrykańskiego ma na końcu dwa mięsiste wyrostki (pomagające w precyzyjnym chwytaniu) zaś słoń indyjski ma tylko jeden.

Uważaj! Zaraz zaatakuję!

Uważaj! Zaraz zaatakuję!

Pogadajmy!

Słoń wbrew pozorom jest całkiem szybki! Maszerując przeciętnie przemierza 8-9 kilometrów na godzinę. Potrafi iść w takim tempie przez wiele godzin. Co ciekawe słonie potrafią poruszać się bezszelestnie! Mogą przejść obok twego namiotu i nawet ich nie usłyszysz!

Ktoś był obok mego namiotu!

Ktoś był obok mego namiotu!

Ślad słonia i człowieka.

Ślad słonia i człowieka.

Uważa się, iż słonie są bardzo inteligentne. Ich mózg waży 6000 g czyli cztery razy więcej niż mózg człowieka! Są samoświadomymi zwierzętami: rozpoznają się w lustrze, co więcej potrafią ze sobą współpracować.

Słonie lubią ze sobą porozmawiać. Porozumiewają się dźwiękami o niskiej częstotliwości (niesłyszalnymi dla człowieka) nawet na odległość 10 km! Zaś zaatakowane stado tupie ostrzegając inne słonie, słyszące to w odległości nawet do 50 km.

Stado wędrujące o zachodzie słońca.

Stado wędrujące o zachodzie słońca.

Wrażliwe szare eminencje

Choć słoń wygląda jak pancerny kolos – ma bardzo wrażliwe stopy. Nie przejdzie po kamienistej ścieżce. Dlatego tam gdzie są pustynne słonie – słupy otacza się kamieniami, by nie łamały ich ocierając się o nie! A na campingu w Nxai Pan teren wokół łazienki jest specjalnie zabezpieczony kolczastymi zasiekami, by zwierzęta go nie sforsowały.

Słupy zabezpieczone przed słoniami.

Słupy zabezpieczone przed słoniami.

Tędy słoń nie przejdzie!

Tędy słoń nie przejdzie!

Zwierzęta mają wrażliwą skórę: regularne kąpiele w piasku działają niczym krem z filtrem i ochrona przeciwko pasożytom. Choć i tak zawsze się znajdzie coś na dziób dla bąkojadów, których obecność słonie tolerują z wielkim spokojem.

Apetyt słoni bywa powodem konfliktów z ludźmi w porze suchej. Aby odstraszyć słonie od upraw wystarczą… ule, bo słonie bardzo nie lubią pszczół. Tą metodę popularyzują organizacje rozwiązujące konflikty ludzi ze słoniami (m. in. EHRA w Namibii, a tu ciekawy wykład o pomaganiu słoniom i ludziom w Afryce Wschodniej)

Natomiast nie jest prawdą, jakoby panikowały na widok myszy (co twierdzili już starożytni Grecy!). Po prostu jako wielkie zwierzę o nie najlepszym wzroku nie lubi jak mu się coś małego nagle między nogami plącze (typu wąż czy żeneta – choć po prawdzie to raczej one uciekałyby przed słoniem!).

Piasek i błoto działają jak krem z filtrem.

Piasek i błoto działają jak krem z filtrem.

Przekleństwo ciosów

Ciosy słonia są jego przekleństwem. Wyroby z kości słoniowej wciąż są sprzedawane na świecie, choć każdy przedmiot okupiony został śmiercią zwierzęcia. Największy kieł miał 3 m. długości i ważył ok. 100 kg.

Sklep z kością słoniową - Zimbabwe. ODRADZAM!!!

Sklep z kością słoniową – Zimbabwe. ODRADZAM!!!

Co ciekawe w niektórych miejscach obserwuje się coraz częstsze narodziny… słoni bez ciosów. Zdaniem badaczy może mieć to związek z polowaniami kłusowników i adaptacją gatunku.

Czasem cios się łamie, czasem słonie rodzą się bez ciosów...

Czasem cios się łamie, czasem słonie rodzą się bez ciosów…

Za to zupełnie bez szkody dla tych zwierząt medycyna ludowa stosowała… ich odchody! Uważano, że zwierzęta jedzą tyle pożytecznych roślin, że ich odchody są niczym wielka pigułka lecznicza! W dawnej tradycji Damara świeża kupa stosowana była jako okład na bolące stawy. W przypadku bólu głowy w wysuszonej umieszczano węgielek: wdychanie dymu ponoć działało bardzo skutecznie.

Demonstracja w wiosce kulturowej Damara.

Demonstracja w wiosce kulturowej Damara.

„To, jak umierają słonie, było sekretem, którego Afrykanie długo strzegli przed Białymi. Słoń jest zwierzęciem świętym i taka też jest jego śmierć. A wszystko, co święte, otacza nieprzenikniona tajemnica. Największy podziw budziło zawsze to, że w świecie zwierząt słoń nie ma wrogów. Nikt nie mógł go pokonać. Mógł umrzeć (dawniej) tylko śmiercią naturalną. Następowała ona zwykle o zmierzchu, kiedy słonie przychodziły do wodopoju. Stawały na brzegu jeziora lub rzeki, każdy daleko zapuszczał trąbę i pił.

 

Ale przychodził dzień, kiedy stary, zmęczony słoń nie mógł już unieść trąby i żeby napić się, musiał coraz dalej wchodzić do jeziora. Jego nogi grzęzły w mule głębiej i głębiej. Jezioro wciągało go do swojego przepastnego wnętrza. Jakiś czas bronił się, szamotał, próbował wydostać się z mułu i cofnąć na brzeg, ale jego własna masa była zbyt wielka, a ssąca siła dna tak paraliżująca, że zwierzę w końcu traciło równowagę, padało i znikało pod wodą na zawsze.
Tam właśnie, na dnie afrykańskich jezior, są odwieczne cmentarzyska słoni.”
R. Kapuściński „Heban”

Guliwer wśród liliputów.

Guliwer wśród liliputów.

Duży może więcej! Hipopotam umyka przed słoniem!

Duży może więcej! Hipopotam umyka przed słoniem!

Przeczytaj wpis o filmie dokumentalnym „Naledi” pokazującym ratowanie słoni w Botswanie.
Tu znajdziesz informacje praktyczne dotyczące zachowania na safari.

A oto moja najnowsza książka dla dzieci o niezwykłych zwierzętach – kupisz ją z autografem w naszym sklepie Namib.pl.


(c) AfrykAnka.pl

Może Cię zainteresuje...

Zostaw komentarz