Kwarantanna domowa – 5 rzeczy wartych zrobienia

Nagle większość z nas utknęła w domu. Gdy to piszę kwarantanna w Polsce obowiązuje ponad 50 000 osób, ale każdy kto może – powinien zostać w domu. Firmy przenoszą się na pracę zdalną, szkoły ekspresowo wdrażają e-naukę (jak to idzie to zupełnie inna sprawa), odwołano praktycznie wszystkie imprezy.

Kwarantanna: dobrze wykorzystaj ten czas!

Pewnie większość z was zrobiła już porządki w szafach, może nawet odkładane od lat malowanie ścian. Setny raz przeczytaliście mało optymistyczne wieści o rozprzestrzenianiu się koronawirusa, a każde kichnięcie powoduje palpitację serca.

No dobrze, ale żyć trzeba i skoro wylądowaliśmy na przymusowej odsiadce w domu, warto ten czas dobrze wykorzystać. Bo i tak – jeśli macie dzieci – to czeka was pomoc przy lekcjach (wartościowe podpowiedzi co robić z dziećmi są na portalu Juniorowo).

A tymczasem Twój plan lekcji mógłby wyglądać tak 🙂

Uporządkuj zdjęcia

Na pewno w telefonie i na komputerze masz ich tysiące. Warto teraz je przejrzeć (a przy okazji – powspominać!). Wyrzucić te, które się nie udały (wiem, to trudne, ale w dobie cyfry fotek przybywa zastraszająco, a każda zajmuje miejsce!). Podzielić olbrzymie katalogi na mniejsze (my robimy katalog kraju i podkatalogi miejsc lub aktywności np.:
Chorwacja → Split, Chorwacja → rejs po Kornatach).
Przy okazji – może to dobry moment, by uporządkować rodzinne fotografie?
A gdy już uporasz się z wyborem zdjęć – KONIECZNIE zgraj kopie na inny dysk/komputer. Masa ludzi straciła zdjęcia, bo nie miała ich skopiowanych – nie popełniaj tego błędu!

Zapisz wspomnienia

Oglądając zdjęcia przypomnisz sobie masę historii. Miejsc, spotkanych ludzi, przygód… To wszystko zwykle umyka, planujesz, że kiedyś, jak już będziesz mieć czas… No to właśnie go masz. Przygotuj albumy ze zdjęciami (mogą być wirtualne – tylko pamiętaj by je skopiować!), albo zrób wydruki i wklej do klasycznych albumów.

A jeśli weźmiesz się za opisy rodzinnych zdjęć – to doskonały pretekst by podzwonić po rodzinie i dopytać o historie z przeszłości. No i jeśli teraz masz czas wzmożonej aktywności w mediach społecznościowych – skopiuj sobie do worda wpisy. Bo w sieci przepadną, a będzie to świetna pamiątka tego wariackiego czasu!

Pamiętnik z wyjazdu czeka na uzupełnienie!

Pamiętnik z wyjazdu czeka na uzupełnienie!

Kontakt z ludźmi

O spotkaniach na razie możemy zapomnieć. Ale warto być w kontakcie z innymi. I nie tylko przelotnymi serduszkami na mediach społecznościowych. Teraz jest dobry czas by zadzwonić do niesłyszanej dawno znajomej, wysłać dłuższego maila do przyjaciół. Prawdopodobnie większość z nich też utknęła.

Można też robić imprezy w sieci. Komunikatory umożliwiające rozmowę w grupie (a nawet wspólne oglądanie filmów) – stały się teraz bardzo popularne. Jak mawiał klasyk: „warto rozmawiać!”. By wesprzeć się nawzajem, pośmiać, ponarzekać.

Poszukaj nowej pasji

Na pewno coś chodziło ci po głowie. Nauka języków, rękodzieło, kaligrafia… Pomysłów jest masa, a w sieci są filmiki instruktażowe na praktycznie każdy temat! Przymusowa kwarantanna to też dobry czas na powrót do dawnych pasji. Ja właśnie zaczynam się uczyć szycia. Oraz wracam do nauki swahili, a jak rodzina pójdzie w drugi kąt domu, to położę ręcznik na bębnie i poćwiczę wg nowych tutoriali Aniki z Klick&Drum. A co by nie siedzieć cały czas przed komputerem – przypominam sobie najlepsze ćwiczenia z siłowni Ladies Gym. W sieci znajdziesz masę filmików do wspólnych ćwiczeń. Kiedyś kwarantanna się skończy i warto wtedy mieć formę! 🙂

Wierzyć się nie chce - tak było miesiąc temu...

Wierzyć się nie chce – tak było miesiąc temu…

A tak jest dziś. Kwarantanna z ćwiczeń nie zwalnia :)

A tak jest dziś. Kwarantanna z ćwiczeń nie zwalnia 🙂

Kultura czeka!

Internet to zbawienie! Pod hasztagiem #kulturawkwarantannie znajdziesz masę propozycji. Transmisje on-line z koncertów i artystycznych wydarzeń na całym świecie – także z Polski! Muzea udostępniają wirutalne zwiedzania. Oczywiście obciążenie sieci jest ogromne, więc nie zawsze wszystko działa, ale to bardzo fajna propozycja, by nadrobić kulturalne zaległości. Bo jak nie teraz – to kiedy?

Pamiętaj też o książkach! Wiele z nich jest obecnie dostępnych bezpłatnie on-line, dobrym pomysłem jest też wymienianie się książkami (o ile ktoś nie jest na kwarantannie). Na platformach jest też masa pięknych filmów – warto teraz je obejrzeć. Moim ostatnim odkryciem był „Naledi” z Botswany. A na rodzinne popołudnie mogą się sprawdzić planszówki. Wystarczy wpisać „planszówki do wydrukowania” a znajdziecie masę poropozycji. Tylko trzeba mieć drukarkę (lub znajomych z drukarką 🙂

Gdyby ktoś powiedział nam trzy tygodnie temu, jak będzie wyglądać nasza obecna rzeczywistość – pewnie byśmy nie uwierzyli. Dziś wierzyć nam się nie chce, że wtedy chodziliśmy na spotkania, planowaliśmy wyjazdy, a zamknięcie granic wydawało się absurdalnym pomysłem. Koronawirus zniweczył nasze plany i marzenia – stawiając nas wszystkich przed nowymi wyzwaniami.

Nie mamy wyjścia. Musimy dostosować się do nowych reguł. Ale ponieważ życie mamy jedno – warto ten czas wykorzystać jak najlepiej.

Niech moc zdrowia będzie z wami!


(c) AfrykAnka.pl

Może Cię zainteresuje...

Zostaw komentarz