Kasubi Tombs to niezwykłe miejsce, gdzie pochowano czterech kabaka (królów) Ugandy (więcej o nich TUTAJ). Bob, mój przewodnik prowadzi mnie do niewielkiego budynku strażnicy (Bujjabukula), będącego oficjalnym wejściem na teren królewskiej nekropolii. Zbudowany z drewna, trzcin i gliny, jest niczym portal do minionych czasów.
Spis treści:
Jedziesz do Ugandy? Ten artykuł w PDF możesz wydrukować lub wgrać w telefon.

Sklepienie w budynku strażnicy.
Najstarszy strażnik nekropolii
Na sklepieniu strażnicy widoczne są kręgi wyplecione z trzcin.
– Te ciemne pochodzą z XVIII wieku, są najstarszymi elementami. – Bob zadziera głowę i zaczyna opowieść. – Ten w środku ma obwód głowy króla Mutesy I, drugi reprezentuje rodzinę królewską, trzeci symbolizuje przywódców klanów, a czwarty to my – poddani kabaki. Pozostałe wyplecione zostały później, bo rośliny niszczeją, zatem co jakiś czas trzeba wszystko odnawiać. W tym budynku na stałe mieszka dwóch królewskich strażników, wybieranych wśród synów z najlepszych rodów. Jeden pochodzi z klanu Butiko (Grzyby, bo nazwy wielu klanów odwołują się do świata natury), a drugi z klanu Mbogo (Bawołu).
To do tego ostatniego klanu należy Mzee Nsigo, najstarszy ze strażników, którego spotykamy przed budynkiem. Ma sto jeden lat, a zaczął służyć władcom w 1941 r., gdy miał lat piętnaście!

Mzee Nsigo – najstarszy strażnik królewskiej nekropolii.
Przechodzimy na dziedziniec Olugya, gdzie Bob pokazuje mi ognisko żarzące się pod stosem popiołu. To święte miejsce, gdzie ogień jest rozpalany podczas intronizacji króla i podtrzymywany aż do jego śmierci. Jednak tego słowa nie wolno wymówić, zatem mówi się o jego zniknięciu. A gdy to się zdarzy – pozwala się ogniowi dopalić i dopiero w dniu koronacji następnego władcy rozpala się kolejny ogień.

Królewski ogień.
Księżniczka przed pałacem
Dookoła dziedzińca widać kilka domków. W dawnych czasach służyły jako mieszkania dla ulubionych królewskich żon Mutesy I, a pozostałe miały domki w nieco większym oddaleniu od pałacu. Zapomnij wszelkie skojarzenia z europejskimi budowlami! Tutejszy pałac wygląda jak ogromna kopa siana, z dachem spływającym do samej ziemi.
– Ten budynek wzniesiono w 1882 roku przez króla Mutesę I jako jego pałac. Dwa lata później, gdy król zniknął, pochowano go tutaj i pałac stał się królewską nekropolią.

Główny budynek pałacu Kasubi Tombs (Muzibu Azaala Mpanga).
Przed nim widzę kobietę w przepięknym tradycyjnym stroju gomesi: sukni do ziemi, z wysokimi bufkami przy rękawach, przepasanej szeroką szarfą. Pytam, czy mogę zrobić zdjęcie, pani się uśmiecha i kiwa głową.
– To nie jest kitenge, prawda? – zagajam, bo tkanina w niczym nie przypomina typowych afrykańskich materiałów.
– Nie, ta pochodzi z Indii. To jedwab. – odpowiada wyraźnie zadowolona z mego zachwytu, po czym wchodzi do pałacu. Dopiero potem Bob powiedział mi, iż właśnie spotkaliśmy jedną z księżniczek!

Księżniczka w tradycyjnym stroju gomesi.
Symbolika Kasubi Tombs
Aby wejść do środka zdejmujemy buty. Wnętrze jest proste, ale robiące wrażenie.
– Jeśli spojrzeć na sklepienie, to wygląda jak odwrócony kosz. – mówi Bob. – A na sklepieniu jest jeden pierścień, wzorowany na głowie obecnego króla Ronalda Muwenda Mutebi II (rządzącego od 1993 r.) oraz 56 pierścieni: każdy odpowiada jednemu klanowi. I tak samo jest tu 56 kolumn podtrzymujących dach, w tym kilka jest z betonu – zostały zbudowane za czasów króla Daudi Cwa II, który jako pierwszy tutejszy władca odwiedził Europę. W czasie pożaru w 2010 r. ocalały te betonowe kolumny, groty dzid oraz szczątki władców pod ziemią.

Wnętrze Kasubi Tombs – u dołu zdjęcia pochhowanych tu władców.
Budynek ma tak naprawdę dwa sklepienia. Pierwsze z drewna, metalu i traw, a drugie z wyplecionych traw i trzcin, które służą jako izolacja. Dlatego zawsze jest tu przyjemnie chłodno. W środku na ziemi leżą maty na których siadamy, bo tylko władca może tu siedzieć na krześle. Przed portretami władców leży gruba lina wypleciona z trzcin: za nią mogą przebywać jedynie osoby z królewskiego rodu.
Siedzimy na wyplatanych matach, naprzeciwko portretów dawnych władców. Co ciekawe są one ustawione naprzemiennie, bowiem żony króla nie powinny siadać obok żon jego syna. Dlatego w centrum jest portret Muteesy I (rządzącego w latach 1856–1884), po lewej jego syna Mwanga II (władca w latach 1884–1888 – 1889–1897, po prawej jego wnuka Daudi Cwa II (1897–1939), a skrajnie po lewej jego prawnuka Muteesy II (1939–1967). Obok portretów umieszczono tradycyjne tarcze i dzidy, jakimi niegdyś władcy bronili swego królestwa. (Przeczytaj wpis o tych władcach: Królowie Bugandy – kabaka z Kasubi Tombs)

Portret Edwarda Mutesy II, obok tradycyjne dzidy.
Specjalizacja klanów
Kolumny obłożone są oryginalną tkaniną: w rzeczywistości jest to specjalnie wyprawiana kora figowca (ficus natalensis). Jej zbiorem i dalszym wykorzystaniem zajmują się ludzie z klanu Ngonge (Wydry), aby zaś drzewo nie ucierpiało obkłada się pień liśćmi bananowca.

Malunki na korze są piękną pamiątką z Ugandy.
Zdaniem mego przewodnika to jedna z najstarszych tkanin na świecie, mająca nawet do 500 lat, a jest uważana za tak cenną, że gdy umrze król, jego ciało zawija się w całun z takiej kory. Dziś wykorzystuje się ją do malowania na niej obrazów (i rzecz jasna przed wyjściem są one oferowane do zakupu jako oryginalna pamiątka).
Natomiast za wystrój wnętrza odpowiadają ludzie z klanu Ngo (Lamparta). Przy ścianie stoi kilka bębnów, służących niegdyś do komunikacji oraz dla umilania czasu muzyką. Przy głównym budynku jest też Dom Bębnów, którymi opiekuje się mężczyzna z klanu Lugave (Łuskowca), ale do wnętrza nie wolno mi zajrzeć, bo kobietom wstęp wzbroniony.

Bębny tworzą muzyczną oprawę podczas ceremonii.
Jest to wybitny przykład architektonicznego osiągnięcia z materiałów organicznych, głównie drewna, strzechy, trzciny, plecionki i gliny. Główne znaczenie tego miejsca tkwi jednak w jego niematerialnych wartościach: wierze, duchowości, ciągłości i tożsamości.
Z uzasadnienia wpisu Kasubi Tombs na listę UNESCO

Architektura tego miejsca jest zachwycająca!

Ceremonia w Kasubi Tombs.
Kasubi Tombs informacje praktyczne
- Kasubi Tombs znajdują się na wzgórzu Kasubi w Kampali przy Masiri Rd.
- Pałac-nekropolia (Muzibu Azaala Mpanga) jest naprzeciwko bramy wejściowej.
- Godziny otwarcia: 8.00-17.00
- Wstęp (2026): 74 000 UGX (równowartość 20$), płatne kartą lub gotówką.
- Do zwiedzenia nekropolii dostaje się przewodnika, na koniec wypada dać napiwek.
- To ważne duchowe i polityczne miejsce dla ludu Baganda.
- Aby wejść na teren nekropolii kobietom w spodniach daje się kangi: prostokątny materiał do owinięcia się w pasie. Panie w spódnicy / sukience nie muszą ich zakładać.
- Oficjalna strona: buganda.or.ug/royal-tombs

Domy wokół dziedzińca w większości nie są udostępnione do zwiedzania.
Zajrzyj do wpisów o UGANDZIE. Wiele aktualnych informacji z różnych krajów Afryki oraz realna pomoc dzieciom (także w Ugandzie) znajdziesz u fundacji W Stronę Afryki.
(c) Anka Olej-Kobus | AfrykAnka
