Ptasie safari czyli camping pełen gości

Botswana

przez AfrykAnka

Zawsze zachwyca mnie, ile stworzeń daje się zobaczyć na campingu w buszu. O poranku nasz obóz w Khama Rhino Sanctuary był pełen niespodziewanych gości!

Ptasi poranek

Stara zasada fotografii mówi: miej zawsze aparat przy sobie. Ale jak półprzytomny człowiek idzie o świcie do toalety, to o zdjęciach nie myśli. Tyle, że wita mnie delegacja przepięknych dzierzyków purpurowych. O żesz! Błyskawicznie dokonuję albucji i biegnę po aparat.

Dzieżyk purpurowy - trudno go przeoczyć!

Dzieżyk purpurowy – trudno go przeoczyć!

No i się zaczęło… Nasz obóz wizytują szponiastonogi, dzioborożce, tymale. Przyznam się wam, że gdy zaczynałam pracę pilotki po Afryce to oczywiście jakieś podstawowe ptaki rozróżniałam (typu struś albo perlica), ale o większości pierzastego towarzystwa nie miałam pojęcia. Ot, statyści drugiego (albo i piątego!) planu na safari.

Jednak im więcej czasu spędzałam w terenie, im więcej się dowiadywałam, tym bardziej mnie one zachwycały. A już podczas pracy nad książką „Zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari” aż żal mi było nie napisać o kolejnym ptaku, i kolejnym… Wydziobały sobie całkiem sporo rozdziałów!

I teraz gdy tylko jestem w Afryce, wypatruję ptaków. Jestem też chyba jedyną osobą, która na widok sępów mówi: „Dzień dobry słoneczka moje kochane” 😀 A nawet raz zostałam kelnerką w restauracji dla sępów!

Nasz camp w Khama Rhino Sanctuary, gdzie prowadziliśmy obserwacje.

Nasz camp w Khama Rhino Sanctuary, gdzie prowadziliśmy obserwacje.

Camping pełen gości

Wzięłam aparat i ruszyłam na obchód. Na gałęzi rozłożystego drzewa przysiadły dwa dzięcioły jasnolice z fantazyjnymi czerwonymi irokezami na głowach. Oczywiście nie ma co liczyć na współpracę z ich strony: ledwie ustawię ostrość między gałęziami, te już przeskakują na kolejną!

Dzięcioł jasnolicy z fantazyjnym irokezem.

Dzięcioł jasnolicy z fantazyjnym irokezem.

Ale nie są tu same! Z rozwidlenia konarów obserwują mnie czujne ślepia. To wiewiórka drzewna, która śmiga po pniu niczym brązowa błyskawica, więc zrobienie jej zdjęcia to też spore wyzwanie.

Ktoś mnie ma na oku!

Ktoś mnie ma na oku!

Gdy w końcu wracam do obozu i usiłuję zjeść śniadanie – dostrzegam barwnego brodala czubatego. Wygląda obłędnie, a do tego zupełnie nic sobie nie robi z naszej obecności, patrolując resztki jedzenia wyciągnięte w nocy przez jakieś stworzenie.

Brodal czubaty - czyż nie jest uroczy?

Brodal czubaty – czyż nie jest uroczy?

Taktyka nastolatka – skuteczna na rodzica!

Tymczasem hałaśnik szary (przypominający szarą papugę kakadu z fantazyjnym czubkiem) skubnął coś z naszego śmietnika i przysiadł na konarze. Natychmiast obok niego pojawił się mniejszy hałaśnik i trzepocząc skrzydłami zaczął żebrać o jedzenie.

Hałaśnik szary - rodzic.

Hałaśnik szary – rodzic.

Strategia była prosta: przywierać do gałęzi, trzepotać skrzydłami i patrzeć błagalnie, aż się rodzic złamie. Mam nieodparte wrażenie, że technika zmiękczania rodzica stosowana przez nastolatków działa nie tylko wśród ptaków…

Mamo! Tato! Jeść!!!

Mamo! Tato! Jeść!!!

Technika karminia "dziób w dziób"

Technika karminia „dziób w dziób”

Najwyraźniej dzieciak choć już opierzony, wciąż miał nadzieję, że pokarm sam trafi do dzioba. Strategia zadziałała, bo rodzic otwierał dziób i pozwalał z niego wyjadać smakołyki.

Hałaśnik szary - młodociany.

Hałaśnik szary – młodociany.

Pomidor w prezencie

Gdy fotografuję tą scenę, dostrzegam jak dwa brodale na innym drzewie dotykają się dziobami. Samczyk podrywa samiczkę prezentem strategią: „przez żołądek do serca”. Tym razem uraczył ją resztką pomidora porwaną wprost z naszego śmietnika.

Taki pyszny pomidor!

Taki pyszny pomidor!

Daj się skusić moja miła!

Daj się skusić moja miła!

Równie atrakcyjna okazuje się resztka kukurydzy. Najpierw wyjada z niej ziarna dzioborożec, potem pastwią się nad nią dwa tymale kropliste (oczywiście przygadując sobie charakterystycznym gęgotem,, który mógłby stanowić ścieżkę dźwiękową w horrorze!).

To moja kukurydza!

To moja kukurydza!

Siup w dziób!

Siup w dziób!

Wreszcie wytarzany w ziemi kaczan trafia w łapki wiewiórki, która orientuje się, że na jej skarb czyhają inne głodomory. Niewiele myśląc łapie go w pyszczek i… umyka z nim busz!

Wiewiórka dokonuje przejęcia.

Wiewiórka dokonuje przejęcia.

Ciężko unieść tyle dobra!

Ciężko unieść tyle dobra!

Zabieram!

Zabieram!

Błyszczaki ciemne biegają zaaferowane, ich pióra opalizują kolorami. Czasem aż trudno powiedzieć, czy są bardziej granatowe czy może malachitowe? Biegają po całym obozie, bardzo zajęte wypatrywaniem resztek.

Bardzo elegancki błyszczak stalowy.

Bardzo elegancki błyszczak stalowy.

Całe to ptasie towarzystwo doskonale wie, że camping w Khama Rhino Sanctuary to darmowa stołówka, więc co chwila ktoś podlatuje, ćwierka, dziobie.
– Musisz tu przyjechać pod koniec października, bo wtedy przylatują ptaki migrujące z Europy. – radzi mi nasz kucharz.

Wtedy to już na pewno nie zjem śniadania! Ale czyż nie dla takich chwil przyjeżdżamy na safari? Nawet jeśli jest to mikro-safari na campingu. W myślach dodaję kolejny wyjazd do mojej bucket list, chyba do dziewięćdziesiątki będę mieć po co wracać do Afryki…

O! Tu jest coś smacznego! Tymal kroplisty i brodal czubaty przeglądają resztki wokół śmietnika.

O! Tu jest coś smacznego! Tymal kroplisty i brodal czubaty przeglądają resztki wokół śmietnika.

Chwila nieuwagi i ktoś wtyka dziób w nasz jogurt!

Chwila nieuwagi i ktoś wtyka dziób w nasz jogurt!

Mniam! Masełko!

Mniam! Masełko!

Camp skusił też synogarlice popielate.

Camp skusił też synogarlice popielate.

To safari miało miejsce podczas  wyprawy Africa Explorer dla Torre.pl. O Khama Rhino Sanctuary oraz innych wartych zobaczenia miejscach przeczytasz w książce „Botswana. Przed deltę Okawango i piaski Kalahari” zaś na safari zabierz: „Zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari”. Do kupienia z autografem w sklepie Namib.pl oraz dobrych księgarniach.

"Zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari"

„Zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari”

"Dlaczego pawian nie lubi żółwia?" - książka AfrykAnki z legendami o zwierzętach.

„Dlaczego pawian nie lubi żółwia?” – książka AfrykAnki z legendami o zwierzętach.


(c) AfrykAnka | Anka Olej-Kobus

Może Cię zainteresuje...