Audiencja u króla Asante

Ghana | Kumasi

przez AfrykAnka

Podczas wyjazdu grupy TORRE do Togo i Beninu i Ghany, w Kumasi mieliśmy zaszczyt wziąć udział w audiencji u króla Nana Okyere Antwi, władcy miasta Ankobeahene Ahenkro znajdującego się 14 kilometrów od Kumasi.

Ten artykuł w PDF możesz wydrukować lub wgrać w telefon.

Król Nana Okyere Antwi, po lewej stronie tłumacz.

Król Nana Okyere Antwi, po lewej stronie tłumacz.

Audiencja w pałacu

Pałac stojący w dzielnicy willowej Kumasi wygląda tak jak wszystkie domy wokół. Wchodzimy do salonu gdzie włączono wentylator, bo choć okna są otwarte na oścież, to o dziesiątej rano upał jest już obezwładniający. Po chwili wstajemy na powitanie wchodzącego władcy, nad którym służący trzyma parasol. To symbol statusu i przynależności do danego rodu. Podczas ceremonii wystarczy spojrzeć na parasole, by wiedzieć kto skąd przybywa i z kim łączą nas rodowe więzy.

Podczas audiencji potrzebujemy tłumacza – bo co prawda władca zna biegle angielski, ale gdy nosi regalia i reprezentuje władzę, tradycja zobowiązuje go do mówienia jedynie w języku asante. Peter nas przedstawia, mówiąc skąd pochodzimy. Król uśmiecha się do nas i zaczyna swą opowieść.

Pałac odwiedzonego przez nas króla w Kumasi.

Pałac odwiedzonego przez nas króla w Kumasi.

Asante czy Aszanti

– Witajcie, cieszę się, że tu przyjechaliście. Jestem sam, bo dziś niedziela, wszyscy są teraz w kościele. Ja byłem na porannej mszy aby móc was przyjąć na audiencji. Zacznijmy od tego, że prawidłowa nazwa naszego królestwa to Asante. Ale Europejczycy zmienili to na Aszanti. W Ghanie mamy trzy główne grupy etniczne: Mole-Dagbon na północy, Ewe żyjący na południu (i od Nigerii do Wybrzeża Kości Słoniowej) oraz Akan, których jest najwięcej i stanowią połowę ludności kraju. Zaś połowę ludu Akan tworzą Asante.

Są trzy rzeczy, które czynią Asante wpływowymi: pierwszą rzeczą która nas łączy jest jeden język. Drugą – fakt, że choć mamy tak wielu królów na różnych poziomach hierarchii, to mamy jednego najważniejszego władcę Asantehene, którym teraz jest Osei Nana Tutu II. Trzecią jest Złoty Tron, który jednoczy Asante i jest duszą całego narodu.

Król Osei Tutu II.

Król Osei Tutu II.

Królestwo silnych kobiet

Władza w królestwie jest dziedziczona matrylinearnie. Kobiety są filarem królewskiej rodziny. Dlatego ja jestem królem, bo moja matka była z królewskiej rodziny. Jeśli moja siostra urodzi synów – to oni mogą zostać królami. Ale jeśli ja chciałbym aby moi synowie zostali władcami, to muszę ożenić się z kobietą pochodzącą z królewskiego rodu. Przy czym u Asante dziedziczenie nie jest automatyczne, z urodzenia.

Bo w moim rodzie królem był mój wuj, a po jego odejściu królowa matka (która była też moją matką) wybrała spośród swoich synów mnie jako dziedzica tronu. I obecnie moja siostra jest królową matką, a po jej śmierci spośród kobiet w naszej rodzinie zostanie wybrana jej następczyni. Zatem nawet jeśli twój ojciec jest Ewe ale matka jest królową to możesz zostać królem. Ale w drugą stronę to nie działa.

Ten system sprawia, że pozycja kobiety jest u nas bardzo wysoka. I to są bardzo dumne i niezależne kobiety! Jeśli twoja żona jest Asante i będziesz ją źle traktował to ona cię zostawi, weźmie rozwód i ma do tego pełne prawo. To co jest też unikalne dla naszego systemu rządów, to że mamy władzę równoległą. Bo zawsze mamy króla i królową matkę. Ale to nie jest tak jak było na dworach w Europie, że syn królowej stawał się królem tylko są to osobne linie, a władza nie jest dziedziczona tylko przekazywana poprzez wybieranie odpowiedniej osoby.

Legendarna królowa matka Yaa Asantewaa, która poprowadziła swój naród do walki przeciwko Brytyjczykom.

Legendarna królowa matka Yaa Asantewaa, która poprowadziła swój naród do walki przeciwko Brytyjczykom.

Odszedł król, niech żyje król

Wybieranie następcy jest skomplikowane. Po śmierci króla (choć u nas nigdy się nie mówi, że władca umarł tylko że udał się w podróż) wyboru dokonuje rodzinna rada królewska i królowa matka. Może być ktoś w rodzinie, kto uważa że się nadaje do rządzenia i może pójść i powiedzieć, że chce objąć stanowisko króla bo ma do tego kwalifikacje, ale musi być najpierw zaakceptowany przez radę. Szukając następcy bierze się pod uwagę przede wszystkim czy masz dobry charakter, czy nie masz kryminalnej przeszłości.

Ważne jest też byś nie był kobieciarzem. I wreszcie rzecz najważniejsza: czy nie masz żadnej ułomności fizycznej lub psychicznej. Jeśli na przykład nie masz nogi albo ręki – nie możesz być królem. Nie ma znaczenia czy jesteś synem pierworodnym albo jak wysoko jest twoja rodzina w hierarchii. Liczy się jakim jesteś człowiekiem.

Jak już królewska rada znajdzie odpowiedniego kandydata przedstawia go królowej matce, a gdy ona zaakceptuje tą osobę, finalnego wyboru dokonuje rada władców z danego obszaru. Nazywamy ich king makers, bo to oni decydują kto zostanie królem. I w zależności od hierarchii wybieranego króla, może być ich zwierzchnikiem lub podlegać pod nich.

To jest trochę tak jak wybory prezydenckie. Jeśli odrzucą kandydata, królowa matka naradza się z radą królotwórców jacy mogliby być inni kandydaci, aby spełnili oczekiwania, a potem musi przedstawić im najlepszego do akceptacji. Do trzech razy można tak wybierać, ale praktycznie nigdy się nie zdarza, aby trzeba było aż tyle razy szukać właściwej osoby. Bo wszyscy mają świadomość jak odpowiedzialnym zadaniem jest wybór kolejnego władcy.

Król Asante reprezentuje swoich poddanych na spotkaniach.

Król Asante reprezentuje swoich poddanych na spotkaniach.

Radość i żałoba

Przyszły władca musi złożyć przysięgę przed pozostałymi królami, że będzie służyć lojalnie jako ich przywódca, rządząc jak najlepiej i troszcząc się o poddanych. Następnie inni królowie składają mu przysięgę lojalności. A potem wysyła się delegację do najwyższego króla Asante i informuje się go, że w danej części królestwa został wybrany kolejny władca. I wtedy król wyznacza termin audiencji: na to spotkanie wszyscy przychodzą w czarnych strojach, bo są w żałobie po odejściu poprzedniego króla.

Nowy władca zostaje przedstawiony królowi, radzie, która zadaje mu kilka pytań i jeśli król go zaakceptuje wtedy on składa przysięgę najwyższemu władcy, który go pobłogosławi oraz przypomni mu o jego poprzednikach, włączając go w długą historię naszego królestwa. Kiedy został zaakceptowany obwieszczają to bębny, panuje wielka radość, a on od tej pory jest już oficjalnym królem.

I ten nowy władca musi wyprawić pogrzeb swojego poprzednika. Ceremonia pochowania władcy trwa trzy dni, a ciało jest złożone w królewskim mauzoleum. Jednak jeśli zostałeś zdetronizowany (na przykład za nadużycie władzy, złe sprawowanie) to wtedy nie przysługuje ci taki pogrzeb z honorami.

We wrześniu 2025 odeszła Nana Konadu Yiadom III, będąca 14. kólową matką Asante.

We wrześniu 2025 odeszła Nana Konadu Yiadom III, będąca 14. kólową matką Asante.

Hierarchia władzy

Wśród królów Asante panuje hierarchia przypominająca piramidę. Na samej górze jest najwyższy król Asantehene, będący najwyższą władzą i rządzący ze Złotego Tronu (symbolicznie, bo nikomu na tym tronie nie wolno zasiadać). Potem są królowie, którzy rządzą ze Srebrnego Tronu (vice królowie), zastępując najwyższego władcę podczas jego nieobecności, na przykład gdy jest w podróży. Następnie są lokalni władcy Amanhene (nazywani po angielsku: paramount chiefs), w królestwie Asante jest ich 76, co odpowiada ilości prowincji.

A potem mamy pomniejszych władców (ang: smaller chiefs) zwanych Ohene i oni odpowiadają za powiaty (divisions). A na końcu są jeszcze Odikro – rządzący miasteczkami, wioskami (rodzaj wójta, sołtysa), którym podlega bardzo mała część społeczności. Mamy też rady (cabinets) odpowiadające za konkretne sektory, na przykład rolnictwa, finansów, sądów, obrony.

Kiedy zostajesz wybrany władcą, jesteś strażnikiem tradycji. Depozytariuszem przeszłości, złożonej w Twoje ręce. Musisz dbać o dobro swego ludu, współpracujesz z rządem, podejmujesz różne inicjatywy, projekty na przykład budując szpital, szkołę albo wspierając jakiś projekt poprawiający życie lokalnej społeczności. W ten sposób zdobywasz zaufanie. Ja jestem władcą miasta, które jest 14 kilometrów od Kumasi, zostałem wybrany królem w grudniu 1979 roku. Miałem wtedy 31 lat, teraz mam 77 lat, zatem rządzę od 46 lat. W tym czasie byłem dwukrotnie żonaty, mam ośmiu synów (z których jeden zmarł), ale nie mam ani jednej córki.

Król Nana Okyere Antwi, który udzielił nam audiencji.

Król Nana Okyere Antwi, który udzielił nam audiencji.

Praca króla

Część władców pełni rolę sędziów w społeczności. Ja w każdy wtorek i piątek rozsądzam różne spory moim poddanych w sądzie. Są to sprawy cywilne: konflikty w małżeństwie albo między lokalnymi władcami, sprawy dotyczące ziemi, związane z duchowością, religią. Czasem jak pójdziesz do sądu państwowego to pierwsze pytanie jakie ci zadadzą, to czy twoja sprawa była przedstawiona odpowiedniemu królowi Asante i jeśli nie to zostaniesz odesłany do niego jako do pierwszej instancji.

A w poniedziałki i czwartki służę Asantenene w jego pałacu. I oczywiście królowe matki też zajmują się sądzeniem, głównie w sprawach dotyczących dzieci i kobiet. Prowadzą też rejestry urodzin: gdy na świecie pojawia się dziecko to jest zanoszone do królowej matki i zostaje wpisane do specjalnej księgi.

Źródłem dochodu władców Asante jest posiadanie ziemi. Bo na terenie naszego królestwa rząd nią nie dysponuje, gdyż należy ona królów i królowych matek. Używamy terminu, że ktoś kupuje ziemię, ale w rzeczywistości on ją dzierżawi. Jest też zapisane w konstytucji, że jeśli na czyjejś ziemi zostanie znaleziono złoto, diamenty, kamienie szlachetne cenne minerały, to dochód z ich wydobycia powinien być wydany na cele społeczne, na poprawę dobrobytu ludzi w całej Ghanie. Ale władca posiadający tą ziemię dostanie jakiś niewielki procent z tych pieniędzy.

Królewski orszak łatwo rozpoznać po ogromnych parasolach.

Królewski orszak łatwo rozpoznać po ogromnych parasolach.

Wypadki chodzą po królach

Bycie wybranym na króla, królową matkę – jest dożywotnie. Jednak jeśli wystąpisz przeciwko zasadom, będziesz się źle prowadzić to Asantane może odebrać ci twą władzę. W przypadku choroby psychicznej, gdy nie możesz rządzić, zostajesz odsunięty a ktoś inny sprawuje władzę w twoim imieniu.

Podobnie jest jeśli masz wypadek i zostanie ci amputowana jakaś część ciała lub zostanie ono zdeformowane, to wtedy dalej jesteś królem nominalnie, ale w twoim imieniu rządzi regent. I on pełni rolę króla zastępczego do czasu gdy żyje król, a po jego śmierci nie przejmuje urzędu automatycznie lecz odbywają się wybory następcy zgodnie z procedurami.

Jeśli król chce się zrzec władzy, to jest na to specjalna procedura. Jako król musisz złożyć sprawozdanie, powiedzieć jakie podjął działania i jaki jest powód twojej decyzji. Bo władca odpowiada przed ludem, zatem to nie może być tak, że teraz ci się znudziła odpowiedzialność. Jeżeli ta rezygnacja zostanie zaakceptowana to wtedy zabija się zwierzę ofiarne i robi odpowiednią ceremonię. Ale to jest bardzo rzadkie, choć zdarzyło się ostatnio wśród innego ludu Akan.

O przynależności do konkretnego rodu świadczą specjalne laski z emblematami.

O przynależności do konkretnego rodu świadczą specjalne laski z emblematami.

Insygnia władzy

Bycie królem oznacza, że masz czarny kolor skóry, nosisz na sobie złoto i wywodzisz się z lasu, bo to co daje nam natura tworzy naszą władzę. Stąd kolory królestwa Asante i tradycyjne kolory władców: żółty (złoty), czarny i zielony. Korona składa się z zielonej tkaniny z naszytymi na nią prostokątami ze złota. Szata królewska to ręcznie tkane kente, w dominujących kolorach zielonym, żółtym i czarnym.

Trójkątna zawieszka na szyi – nie wszyscy władcy mogą to nosić – oznacza, że dany władca jest ma prawo sądzenia. Bazą tego trójkąta jest stylizowana głowa węża, bo władca podobnie jak wąż musi być chłodny i spokojny wydając wyroki. Ale jego sąd jest także nieuchronny jak atak węża: gdy staniesz na niego to cię ukąsi, czyli gdy człowiek wystąpi przeciw obowiązującym prawom to zostanie stosownie ukarany.

Zawieszka świadcząca o prawie władcy do wydawania sądów.

Zawieszka świadcząca o prawie władcy do wydawania sądów.

Osei Nana Tutu II ma prawo do sądzenia podwładnych.

Osei Nana Tutu II ma prawo do sądzenia podwładnych.

Pierścienie i parasole

Największy pierścień symbolizuje gwiazdy. Tak jak światło gwiazd prowadzi cię nocą, tak samo władca powinien być wzorem dla poddanych. My Asante, gdziekolwiek się pojawimy – to wyróżniamy się z tłumu, rozświetlamy swoją obecnością miejsca, w których się znajdujemy. Nikt nie może nas przyćmić.

Pierścień symbolizujący światło Asante.

Pierścień symbolizujący światło Asante.

Na drugiej ręce mam dwa pierścienie. Pierwszy przedstawia lwa, który jest królewskim totemem. W dawnych czasach bowiem gdy pierwsi Asante wędrowali przez las, napotkali tam wiele lwów i obawiali się, że one ich zaatakują. Jednak zwierzęta wycofały się do lasu, co oznaczało że zostały zesłane przez przodków.

Pierścień z lwem symbolizuje władzę.

Pierścień z lwem symbolizuje władzę.

Pierścień królewski z lwem.

Pierścień królewski z lwem.

Mamy też parasole o różnych kolorach i wielkości. W czasie spotkań służą niczym wizytówki, bo od razu wiesz kto jest z jakiego klanu i jaki ma status w hierarchii. Najważniejszy na parasolce jest symbol umieszczony na górze. Ten na moim parasolu to skręcona spiralnie dekoracja – to mówi o naturze króla: który jest człowiekiem jak inni, ale gdziekolwiek jest musi zwracać uwagę na otoczenie i pozytywnie na nie wpływać.

(W tym momencie służący, który trzymał nad władcą przez cały czas parasol, pochylił go, abyśmy mogli zobaczyć zdobienie.)

Na ramieniu mam też złote zawieszki na czarnej taśmie: to amulety chroniące przed złymi zamiarami innych ludzi.

Nie ma mięsa – są trzy rzeczy

Przez całą audiencję rozmawiamy przez tłumacza. Czasem gdy jakieś nasze pytanie (zadane po angielsku) jest niejasne dla Petera, król sam doprecyzowuje odpowiedź, ale przez cały czas mówi tylko w języku Asante.

Nie mogę się oprzeć i pytam, co znaczy w tym języku „nie ma mięsa”? Bo gdy król tak powiedział po raz pierwszy sądziłam, że się przesłyszałam, ale powtórzył to kilka razy.
– To znaczy „trzy rzeczy”. „Mięsa” oznacza „trzy”, „nie ma” to „rzeczy”.

Gdy przetłumaczyłam, co znaczy to zdanie po polsku, wywołało to zrozumiały śmiech króla i naszego tłumacza!

Na koniec król podziękował nam za przybycie i rozmowę oraz życzył nam dobrej podróży i odkrywania piękna Ghany. Dodał też, że wszyscy jesteśmy jedną ludzką rodziną i jeśli będziemy się lepiej rozumieć, to nasz świat będzie lepszy. A jeśli kiedyś tu powrócimy to tu czeka na nas drugi dom!

Wyjazdy do Ghany oraz najciekawszych miejsc w Afryce organizuje biuro wypraw TORRE.pl

Ja i król Asante podczas audiencji.

Ja i król Asante podczas audiencji.


(c) AfrykAnka.pl | Anka Olej-Kobus

Może Cię zainteresuje...